Planuj przyszłość, żyj teraźniejszością

przez Przemek Orlikowski

UMIEJĘTNOŚCI

Po co to piszę?

„Żyjemy w czasach gdzie oczekiwania i przyszłość przybrała na takiej mocy, że to co jest, przestaje mieć znaczenie, a liczy się tylko to co będzie, czyli iluzja rzeczywistości.” – tak napisałem będąc małolatem i po 10 latach uważam tak samo.  Załóżmy, że:

  1. Nie jesteś w stanie przeciwstawić się w 100% kulturze wokół Ciebie (konsumpcjonizm)
  2. W jakimś stopniu uwikłały Cię terminy i zobowiązania
  3. Zależy Ci na szczęściu

Dlaczego zaczynamy od założeń?

Ponieważ badania, o których ostatnio czytałem potwierdzają paradygmat, z którym się zgadzam, czyli, że interesować nas powinna teraźniejszość. Gdy wychylamy się ku przyszłości lub przeszłości narażamy się na emocjonalny ból. Naukowcy pytając ludzi co robią i jak są szczęśliwi, udowodnili, że zakotwiczenie w teraźniejszości daje najwięcej szczęścia. Przytoczę słowa Dalajlamy. 

„Człowiek. Ponieważ poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze. Następnie poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie. Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości; w rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości; żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera, tak naprawdę nie żyjąc.”

Power of now

Wniosek ze wschodnich nauk oraz badań jest nasuwający się – żyjmy teraźniejszością. Tym samym przy założeniu, że jednak chcemy mieć pewien komfort materialny, wikłamy się w terminy i zobowiązania, zatem koniec końców jednak myślimy o przyszłości i planujemy. Co ostatecznie nie jest złe, jeśli od czasu do czasu wychylimy się w przyszłość, ale trzeba pamiętać o tym że:

Planowanie powinno Cię uspokajać

Plan jest po to, aby wyrzucić wszystko to co masz w głowie, ma oczyścić umysł. Zamiast codziennie mówić sobie powinienem pójść do fryzjera, lepiej zaplanować, że w przyszły poniedziałek zapiszę się do fryzjera i kropka. Gdy masz problemy w związku lub otrzymałeś irytującego maila od swojego przełożonego, zamiast wkurzać się, wyrzuć to z siebie na kartkę i zaplanuj, że jutro porozmawiasz o tym co czujesz. Jeśli masz projekt do zrobienia, rozplanuj mądrze jego najbliższe kroki choćby nawet najbliższym krokiem były zaplanowanie kroków. Pułapka jest jednoznaczna – prokrastynacja. Zupełnie nie o to chodzi. Gdy teraźniejszość nadejdzie, sprawę trzeba wówczas zamknąć.

Ulga w życiu

Skup się na drodze, nie na celu

Całe piękno planowania celu polega na tym, że możemy o nim zapomnieć. Sprawa jest banalnie prosta. Jeśli chcesz wyhodować drzewo, skup się na tym, aby je codziennie podlewać i odnajduj w tym radość, zamiast zastanawiać się kiedy w końcu będzie miało owoce. One w końcu nadejdą. Gdy przyjdziesz rano do pracy, zaplanuj dzień i zaangażuj się w to co robisz, nie myśląc o tym kiedy wyjdziesz z pracy, a zobaczysz, że to piękne uczucie. To uczucie porównywalne z tym jak czujemy się, gdy w końcu powiemy „Chrzanić to wszystko, idę do lasu”.

Wyciskaj sok z chwili

Nawet najbanalniejsze czynności potrafią być ekstatycznie piękne, gdy tylko wystarczająco dobrze się w nie zaangażujesz. Poranne przeciągnięcie się i ujrzenie pierwszego promienia słońca, pierwszy kęs kanapki posmarowanej aksamitnym serkiem z oliwką i suszonymi pomidorami.

Żyjcie tu i teraz, bądźcie szczęśliwi! 

 

Przemek Orlikowski

Jestem marzycielem i pasjonatem życia. Pracuję dla City Tour Polska jako manager ds. e-commerce. Dodatkowo rozwijam swój startup – stapler.pl. Fascynuje mnie fizyka kwantowa i psychologia sukcesu. Mam 24 lata i zdążyłem zrozumieć życie na tyle, by każdy dzień sprawiał mi ogromną radość. Doceniam też krytykę. Uważam, że pokora to jedna z najpiękniejszych cnót.