Prokrastynacja, czyli dlaczego odkładamy rzeczy na później?

przez Edyta Duda

UMIEJĘTNOŚCI

Człowiek określając siebie mianem sapiens czuje zapewne dumę. Nasuwa się jednak pytanie: dlaczego my – jako istoty rozumne zachowujemy się często w sposób irracjonalny odwlekając na później to, co jest do zrobienia teraz? Mimo tego, że przecież często doskonale znamy konsekwencje swojego wyboru, stale popełniamy ten sam błąd, by na końcu wpaść w całkowicei zgubny schemat działania. Prawda jest taka, że jesteśmy skupiskiem pragnień, potrzeb, zachcianek, przekonań i emocji. Te wszystkie pragnienia często toczą ze sobą walkę – chcemy odnieść sukces, ale nie za wszelką cenę. Chociaż wielokrotnie miotamy się sami ze sobą, naszym głównym celem nadal jest życie w zgodzie zarówno ze sobą, jak i ze światem. Skąd więc to uporczywie utrudniające nam życie odwlekanie rzeczy na potem?

Czym jest prokrastynacja i jakie są jej przyczyny?

Samo słowo prokrastynacja pochodzi z łacińskiego pro, czyli „naprzód” oraz crastinate, które oznacza „jutro”. W literaturze pojawiają się podobne określenia zamiennie używane: zwlekać, przekładać, opóźniać, odwlekać oraz odkładać działania na później.

 

Odkładanie rzeczy na potem to bardzo złożony proces. Psychologowie odnajdują wiele powodów powstrzymywania się osób od działania. Może ono wynikać z lęku przed dyskomfortem lub porażką. Czasami prokrastynacja dyktowana jest strachem przed popadnięciem w perfekcjonizm lub brakiem wiary w siebie. Niektórzy chcą w ten sposób unikanąć niepokoju, buntu, depresji lub zranień. Rubin w swojej książce Compassion and Self – Hate wskazuje, że to obawa przed porażką, perfekcjonizm, a także obawa przed nierealistycznymi oczekiwaniami powstrzymują nas przed podjęciem działania na rzecz osiągania celów oraz kształtowania relacji. Ellis i Knaus w książce Overcoming Procrastination pokazują, że człowiekowi odkładającemu niezwykle trudno jest przyjąć inny niż swój punkt widzenia. Czasami presja, którą sami na siebie nałożyliśmy oraz strach przed porażką blokuje nas tak bardzo, że nie jesteśmy w stanie wykonać zadania. Jeśli sądzisz, że powierzone Ci zadanie nabierze jakiejkolwiek wartości wyłącznie wtedy, gdy zostanie wykonane w sposób perfekcyjny, możesz obudzić w sobie lęk i myśl, że poprzeczka, którą sobie postawiłeś jest dla Ciebie zbyt wysoka. A gdy już uwierzysz, że nie podołasz zadaniu…najprawdopodobniej postanowisz się nim nie zajmować. Przynajmniej nie w najbliższym czasie.

Plusy i minusy odwlekania

Odwlekając tracimy bardzo dużo. William Knaus, psychoterapeuta specjalizujący się w tym temacie, pisze: „W świecie zwlekania osobistego odkładasz na później mówienie ważnym dla siebie osobom, że ci na nich zależy, unikasz podjęcia ryzyka, o którym marzyłeś, lub nadal palisz, choć wiesz, że mądrzej byłoby rzucić. (…) Wciąż przepuszczasz okazje do rozwoju ze strachu przed tym, że nie dość dobrze wypadniesz…”.

 

Istnieją również korzyści z odkładania. Odraczając podjęcie decyzji otwieramy się na zdobywanie nowych informacji. Czasami przeczekanie może spowodować, że pewien problem stanie się nieaktualny, „sam się rozwiąże”. Zwlekając powodujemy, że to ktoś inny podejmie za nas działanie, że to inni podejmą decyzję, „odwalą za nas brudną robotę”.

 

Bardzo ważne jest, aby nauczyć się stosować nawyki człowieka czynu. Pierwszym krokiem, który powinieneś uczynić jest nagradzanie się za poszczególne elementy wykonanego zadania, nie tylko za efekt końcowy. Trzeba nauczyć się dalszego działania pomimo niepowodzeń – wytrwaj napięcie i walcz pomimo trudności. Nie uciekaj od zobowiązań, od pragnień, od odpowiedzialności. Zacznij działać, a przekonasz się, że wystarczy kilka minut, aby wejśc w temat i skupić się na zadaniu całkowicie. Pamiętaj też o tym, że pewne czynności po prostu należy wykonywać etapami. Stwórz sobie odwrócony harmonogram – najpierw planuj czas wolny, a potem poszczególne czynności, które powinieneś wykonać (użyj do tego kolorowych pisaków). Określ swoje priorytety, wykonaj je, a resztę czasu poświęć na rozrywkę lub medytację. Unikaj tego, co może rozpraszać Twoją uwagę – telefonu, rozmów, mediów społecznościowych. Skup się na tym, co ważne – na wykonaniu zadania. Nie uciekaj myślami w przeszłość ani w przyszłość, a wszystko pójdzie zgodnie z planem. A jeśli nie? Cóż, czasami rzeczy dzieją się wbrew naszej woli i to nie jest nic złego. Naucz się wybaczać sobie i ludziom, a osiągniesz upragniony spokój.

 

BIBLIOGRAFIA:

1) Doliński, D., Szmajke, A. (1994). Samoutrudnianie. Dobre i złe strony rzucania kłód pod  własne nogi. Olsztyn: Polskie Towarzystwo Psychologiczne.  
2) Ferrari, J. R., Johnson, J. L. i McCown, W. G. (1995a). An Overview of Procrastination. W: J. R. Ferrari, J. L. Johnson, W. G. McCown (red.). Procrastination and Task Avoidance. Theory, Research and Treatment. London: Plenum.
3) Fiore, N. (2008). Nawyk samodyscypliny. Zaprogramuj wewnętrznego stróża. Gliwice:  Wydawnictwo Helion.
4) Knaus, W. J. (2007).  Nie  odkładaj  spraw  na  później.  Jak  sobie  radzić  z  tą zgubną  skłonnością. Warszawa: Jacek Santorski & Co Agencja Wydawnicza. – pozycja obowiązkowa
5) Korona, K. (2013). Skłonność dziecka do prokrastynacji a jego środowisko wychowawcze. W: Z. B. Gaś (red.), Młodzież zagubiona – młodzież poszukująca (s. 15-30). Lublin: Wydawnictwo Naukowe Innovatio Press.
6) Perry, J. (2015). Sztuka odwlekania. Poradnik efektywnego guzdrania się, marudzenia i przekładania na później. Białystok: Wydawnictwo Illuminatio.

 

Edyta Duda

Jestem psychologiem, specjalistą w zakresie kontroli nawyku odkładania działań na potem. Interesuje mnie to jak realizować swoje potencjały i skutecznie wydobywać z człowieka przeróżne możliwości i pokazać mu, jak można przełamywać bariery stojące na drodze do spełnienia pragnień. Zapraszam do odwiedzania mojej strony www.efektokp.pl