Najważniejsze na rozmowie rekrutacyjnej jest to, aby lśnić

przez Przemek Orlikowski

SZUKANIE PRACY

Kandydat podczas rozmowy kwalifikacyjnej musi zaprezentować się jak najlepiej i zrobić wszystko, aby nie dać plamy. Na co zwrócić uwagę, aby wejść do sali odpowiednio przygotowanym? Warto dobrze poznać firmę, przejrzeć listę najczęściej zadawanych pytań i przemyśleć odpowiedzi (zacznij od pierwszego pytania, które pada na każdej rozmowie kwalifikacyjnej), wymyślić w jaki sposób najlepiej zaprezentować swoje umiejętności oraz przygotować sobie kilka pytań do zadania w trakcie rozmowy. Wcześniejsze przygotowanie się prawdopodobnie sprawi, że podczas właściwej rozmowy wypadniesz, co najmniej, w porządku.

W porządku, jak sama nazwa wskazuje, znaczy, że wstydu nie będzie, ale czasami może okazać się, że to zbyt mało, żeby otrzymać upragnione stanowisko. Lepszym miernikiem sukcesu w czasie rozmowy rekrutacyjnej jest zadanie sobie pytania: Czy lśniłem i udało mi się olśnić rekrutera?

Ale czym właściwie jest ta cała gadka o lśnieniu?

Bez obaw, nie chodzi tutaj o obsypanie się brokatem. Chodzi o coś, co właściwie jest trudne do uchwycenia, takie wyjątkowe specjalne coś, co pomoże wywrzeć Ci na rekruterze naprawdę piorunujące wrażenie.

Z początku może wydawać Ci się, że jest to kompletnie pozbawiona sensu gadka. Ale zastanów się chwile – czyż nie tak właśnie jest? Musi być przecież coś, co odróżnia kandydatów przeciętnych od tych wyjątkowych – perełek – nawet jeśli ich kwalifikacje są na tym samym poziomie. Chodzi właśnie o to, jak bardzo lśnią.

Co czyni ludzi lśniącymi?

W krótki słowach: bycie interesującym. Upraszczając to jeszcze bardziej chodzi o bycie pasjonatem w jakiejś dziedzinie. Może chodzić o fizykę kwantową, obyczaje dworskie w średniowiecznej Anglii czy nawet dinozaury. Coś co z punktu widzenia przeciętnego odbiory wieje nudą, ale jednak pasjonat potrafi opowiedzieć o tym w taki sposób, że wszyscy chętnie zaczynają słuchać.

Czy wypiekanie chleba może wydawać się interesujące dla obserwującego z boku? Czy ta umiejętność jest istotna, żeby dostać pracę w dziale finansowym? No nie do końca, ale jednak jednej z osób udało się przekonać do siebie na rozmowie rekrutacyjnej właśnie dzięki opowiadaniu o swojej pasji do pieczenia chleba.

Czyli wszystko sprowadza się do bycia interesującym, a najprościej stać się takim poprzez odnalezienie swojej pasji i poświęceniu się jej.

A jak odnieść to do rozmowy rekrutacyjnej?

Jeżeli stawiasz tylko na zaprezentowanie się od profesjonalnej strony, to grasz bezpiecznie – masz pewność, że wypadniesz w porządku. Nie ma jednak gwarancji, że osoba przeprowadzająca rozmowę oczekuje właśnie takiego podejścia. Oczywiście, zależy mu na tym, aby poznać Twojej atuty, umiejętności mocne strony, ale ma w perspektywie również to, że będziesz członkiem nowego zespołu. Dlatego też interesuje go jakim jesteś człowiekiem, jaką wartość wniesiesz do firmy i czy po prostu będzie dało się z Tobą dogadać. 

Dlatego spróbuj do kolejnej rozmowy rekrutacyjnej podejść z uśmiechem i entuzjazmem. Pokazać trochę swojej ludzkiej twarzy, nie starając się być profesjonalnym w sztuczny sposób. Pokazać swoje pasje, zainteresowania. Wtedy masz szansę, że osoba przeprowadzająca rozmowę to doceni i olśnisz go.

Jak najlepiej zaprezentować się na rozmowie kwalifikacyjnej? Po prostu bądź sobą!

Źródło: Lily Zhang, https://www.themuse.com/advice/the-most-important-thing-in-an-interview-do-you-sparkle?ref=autocomplete

Przemek Orlikowski

Jestem marzycielem i pasjonatem życia. Pracuję dla City Tour Polska jako manager ds. e-commerce. Dodatkowo rozwijam swój startup – stapler.pl. Fascynuje mnie fizyka kwantowa i psychologia sukcesu. Mam 24 lata i zdążyłem zrozumieć życie na tyle, by każdy dzień sprawiał mi ogromną radość. Doceniam też krytykę. Uważam, że pokora to jedna z najpiękniejszych cnót.