4 działania na LinkedIn, które wydają się dobre, ale mogą być lepsze

przez Joanna Leńczuk

SZUKANIE PRACY

Budowanie swojej sieci kontaktów na LinkedIn staje się z roku na rok coraz bardziej popularne. Coraz częstsze są przypadki, w których ludzie znajdują pracę dzięki posiadaniu profilu na tej stronie internetowej. Przewaga i wartość social mediów jest widoczna gołym okiem. Dlatego warto zadbać o to, żeby zaprezentować się tam od jak najlepszej strony. Spora część osób wie i zdaje sobie sprawę z tego, jak w poprawny sposób wykorzystywać tę platformę, jednak nadal pozostaje kilka kwestii, które można byłoby poprawić. Poniżej wypunktowana lista 4 rzeczy, które uczynią Twój profil jeszcze bardziej profesjonalnym.

1. Nieustanne edytowanie swojego profilu

Załóżmy, że właśnie zdecydowałeś się zacząć intensywne poszukiwania nowej pracy. Wchodzisz na LinkedIn i widzisz, że Twój profil nie był aktualizowany od bardzo dawna. Niesiony falą entuzjazmu postanawiasz dokonać 26 edycji swojego profilu, co pokazuje się też w powiadomieniach Twoim współpracownikom i szefowi. Co mogą sobie wtedy pomyśleć? Że zacząłeś dbać o wizerunek w social mediach? Tak, to prawdopodobne, ale możliwe też, że po prostu wydedukują, że zależy Ci na znalezieniu nowej pracy. A jak można się domyślić takie zachowania mogłoby nie zostać najlepiej odczytane.

Co zamiast tego?  

Wiadomą sprawą jest, że jeśli chcesz poszukać nowego stanowiska, to chcesz także zostać zauważonym i docenionym. Dlatego starasz się zaktualizować i ulepszyć swój profil. Jednak warto zrobić to subtelnie. LinkedIn oferuje możliwość nie ukazywania zmian w Twoim profilu wszystkim Twoim kontaktom.

2. Znaczący wzrost udzielania się i dodawania postów

To kolejny przykład wskaźnika, który prezentuje, że starasz się o nową pracę i zauważanie. Tak samo jak pierwszy przykład, może on być niekorzystny, gdy poszukiwaniem nowego stanowiska nie chcesz dzielić się ze swoimi współpracownikami. LinkedIn oferuje podobną możliwość jak Facebook, tzn. możesz dodawać swoje przemyślenia (oczywiście te z gatunku bardziej profesjonalnych niż na Facebooku). To oczywiście dobry pomysł, który może pomóc w dojrzeniu  Cię przez innych ludzi, jednak gdy Twój profil przez blisko 2 lata świecił pustkami, a nagle z dnia na dzień publikujesz posty z prędkością światła, po 5 dziennie, to Twoi znajomi mogą zauważyć, że coś jest nie tak.

Co zamiast tego? 

Warto rozważyć strategię bardziej spowolnioną. Wolniejsze budowanie Twojej pozycji może okazać się bardziej wiarygodne. Selekcjonuj informacje, postaraj się dopasować je do Twojego profilu w jak najlepszy sposób, od czasu do czasu udostępnij jakiś ciekawy artykuł. Taka zachowawczość, prowadzona jednak w systematyczny sposób, pomoże wykreować Ci bardziej profesjonalny wizerunek.

3. Zbyt częste proszenie o rekomendacje

Prosisz swoich znajomych o wystawienie rekomendacji. Zależy Ci, żeby inni postrzegali Cię jako poważnego gracza. Jednak, gdy prosisz 15 znajomych jednocześnie o wystawienie rekomendacji, to pewnie pojawią się one z mniej więcej podobną datą, z różnicą dosłownie kilku dni. Na pierwszy rzut oka jest to mało zauważalne, jednak gdy ktoś wie o tym i świadomie to sprawdzi, to będzie w stanie to dojrzeć.

Co zamiast tego?  

Proś o rekomendacje stopniowo, 1-2 osoby od czasu do czasu. Dzięki temu rekomendacje będą spływały stopniowo, a całość będzie wyglądała naturalniej.

4. Tworzenie podsumowania

Może wydawać Ci się to dziwne, że sekcja podsumowania, która przecież jest jednym z najważniejszych punktów naszego profilu może być czymś złym. Samo tworzenie podsumowania jest bardzo ważne, jednak ważniejsze jest to, żeby wykonane było ono w odpowiedni sposób. Ludzie coraz świadomiej wykorzystują potencjał tego segmentu. Często jednak brakuje w nim wezwania do działania (call to action). Jest to zmarnowany potencjał tej sekcji.

Co zamiast tego?

Napisanie, że jest się doświadczonym online marketerem i wymienienie w której agencji się pracuje to za mało, żeby Twoje podsumowanie zrobiło na kimś wrażenie. Zamiast tego lepiej napisać coś, co wywoła w ludziach pewne uczucia, np.:

 Jestem doświadczonym online marketerem, który jest otwarty na poznanie profesjonalistów z marketingowego świata – zarówno online jak i osobiście. Dlatego zachęcam do kontaktu. 

 

LinkedIn tak jak inne kanały społecznościowe wymaga odrobiny doświadczenia w efektywnym korzystaniu z niego. Warto wykorzystać potencjał jaki niesie ze sobą LinkedIn i zaprezentować się od jak najbardziej profesjonalnej strony.

Źródło: https://www.themuse.com/advice/4-things-youre-so-close-to-doing-right-on-linkedinbut-youre-not

Joanna Leńczuk

Joanna jako edytor Stapler.pl pracuje nad tym, aby każda porcja wiedzy dla Ciebie była merytoryczna i praktyczna. To osoba o wielu pasjach; począwszy od content marketing przez muzykę, aż po trenowanie Krav Magi. Czytając nasze teksty masz pewność, że wkładamy w to całe swoje serce, abyś mógł dzięki naszej wiedzy rozwijać swoje kompetencje i osiągnąć sukces zawodowy.