3 powody dlaczego nie przyjęli Cię, mimo świetnej prezentacji

przez Joanna Leńczuk

SZUKANIE PRACY

Nigdy wcześniej nie byłam tak bardzo dumna ze swojego listu motywacyjnego, gdy aplikowałam na nowe stanowisko, innym razem rozmowa rekrutacyjna poszła mi tak dobrze, że rekruter i ja zaczęliśmy wspominać nasze licealne lata, a atmosfera była naprawdę przyjazna.

Tak, możecie się domyślić, że za każdym razem nie dostałam tej pracy. W krótkich słowach – były to najbardziej zaskakujące chwile w mojej karierze.

Te momenty były dla mnie lekcją pokory i dobrym doświadczeniem (oczywiście, zaraz po tym, gdy ułożyłam treść wkurzonego e-maila, ale na szczęście miałam na tyle oleju w głowie, żeby go nie wysyłać). Nie wywarły one aż takiego wrażenia, żebym myślała o zmienianiu wszystkiego, raczej pomogły mi zrozumieć, że szukanie pracy to w sporej mierze loteria. Że możesz nie dostać wymarzonej pracy za pierwszym ani za 10 razem, ale w końcu się uda.

Z takim myśleniem łatwiej też będzie uświadomić sobie wszystkie trudności, przez które trzeba przejść, żeby znaleźć dobrą pracę. Zaczęłam powtarzać te 3 fakty niczym mantrę w czasie, gdy poszukuję pracy i, co zaskakujące, dodają mi one sił do jeszcze mocniejszego starania się.

1. Większość rekruterów nie czyta całej Twojej aplikacji

To prawda – oprócz Twojego CV, listu motywacyjnego, życiorysu, referencji i czegokolwiek byś nie załączył do swojej aplikacji, rekruter ma jeszcze do przeczytania setki innych zgłoszeń. Może zdarzyć się tak, że Twoje materiały po prostu zaginą, ponieważ zaczną zlewać się w jedną masę po przeczytaniu podobnych do siebie zdań. Wiem, to słabe uczucie, ale musisz pamiętać o tym, że nie jesteś jedyną osobą, która aplikuje na to stanowisko.

Jak  pokonać trudności?

Najlepiej przykuć uwagę rekrutera w inny sposób, niż wysyłanie bardzo schematycznego listu motywacyjnego. Rozważ dodanie podsumowania swoich umiejętności i swojej osoby, linki do swoich prac, albo dodatkowe informacje o sobie. Poświęć kilka chwil, żeby pozytywnie wyróżnić swoja aplikację na tle innych.

2. Większość osób aplikujących ma podobne życiorysy

Na pewno czujesz się dumny z tego, że ukończyłeś najlepszy uniwersytet w Polsce, pracowałeś w największym banku w Warszawie, a do tego jesteś mistrzem Excela, ale musisz mieć świadomość, że jest spora grupa osób, która ma podobne doświadczenia do Twoich. Dopóki nie zostaniesz właścicielem drugiej firmy podobnej do Apple albo nie posiądziesz umiejętności przebywania w dwóch miejscach na raz, to mało prawdopodobne jest to, że Twoje umiejętności będą naprawdę unikatowe. Nie chcę Ci wmówić, że nie jesteś wyjątkową osobą i że nie jesteś bardzo dobrym kandydatem na konkretne stanowisko. Mam na myśli raczej to, że wybranie najlepszej osoby tylko na podstawie faktów, które kandydaci umieszczają w swoich aplikacjach, jest trudnym zdaniem dla rekrutera.

Jak pokonać trudności?

Przede wszystkim, najłatwiejszym sposobem jest upewnienie się, że naprawdę pasujesz na to stanowisko. I żeby to zrobić, możesz poeksperymentować z graficzną stroną swojego CV czy założyć własną stronę internetową. Jeśli jednak gdy uważasz, że te zadania przekraczają Twoje możliwości, to zadbaj o to, żeby Twoja aplikacja była naprawdę rzetelnie przygotowana. Upewnij się, że Twoje CV jest skrojone pod konkretne stanowisko, Twoje umiejętności odpowiadają tej ofercie, a Twój list motywacyjny jest profesjonalny. Wiele osób pomija albo bagatelizuje fakt poprawności ortograficznej czy gramatycznej, myśląc, że ich umiejętności obronią się same. Dlatego pamiętaj, żeby przywiązywać uwagę do pozornie błahych rzeczy, bo to one decydują o tym, że jesteś postrzegany jako profesjonalista.

3. Nie tylko Twoja rozmowa rekrutacyjna przebiegła bardzo dobrze

Jasne, rekruter może docenić Twoje odpowiedzi na podchwytliwe pytania, poprosić Cię, żebyście przeszli na ty, a nawet przytulić Cię po wyjściu z jego biura! Są jednak duże szanse, że nie jesteś jedyną osobą, która doświadczyła tak pozytywnej reakcji. Może rekruter jest po prostu bardzo przyjacielską osobą, miał tego dnia świetny humor, nieważne jaki jest powód, nie możesz pomyśleć, że to już przesądza o tym, że dostaniesz tę pracę.

Jak pokonać trudności?

Dobra wiadomość jest taka, że jeśli rozmowa rekrutacyjna przebiegła naprawdę dobrze, to masz mocne atuty. Kiedy wrócisz do domu i uświadomisz sobie, że naprawdę dałeś czadu, czas przypomnieć rekruterowi, kim jesteś i dlaczego Cię polubił.

Tak, dobrze wiesz, co mam na myśli – e-mail z podziękowaniem.

Prawda czasami boli, szczególnie jeśli nie masz nad nią żadnej kontroli, jednak weź sobie te rady do serca i pamiętaj, że nie jesteś pierwszą i ostatnią sfrustrowaną osobą, która nie dostała wymarzonej pracy, pomimo tego, że dała z siebie wszystko. Niech takie doświadczenie będzie lekcją dla Ciebie, dzięki której następnym razem zaprezentujesz się z jeszcze lepszej strony.

Tłumaczenie: The Daily Muse „4 reasons you didnt get the job despite following all the rules”

 

Joanna Leńczuk

Joanna jako edytor Stapler.pl pracuje nad tym, aby każda porcja wiedzy dla Ciebie była merytoryczna i praktyczna. To osoba o wielu pasjach; począwszy od content marketing przez muzykę, aż po trenowanie Krav Magi. Czytając nasze teksty masz pewność, że wkładamy w to całe swoje serce, abyś mógł dzięki naszej wiedzy rozwijać swoje kompetencje i osiągnąć sukces zawodowy.