5 zdań, które uratują każdą rozmowę

przez Joanna Leńczuk

HYDEPARK

"Eee… a czym obecnie jeździsz?"

Gdyby ktoś zadał mi to pytanie podczas imprezy, najprawdopodobniej odwróciłbym się na pięcie i poszukał najbliższej ściany, by uderzyć w nią głową. Niekoniecznie chodzi o to, że pytanie miałoby być niby głupie. Jest za to niewyobrażalnie nijaką próbą podtrzymania rozmowy na siłę.

Wszyscy byliśmy kiedyś w takiej sytuacji, prawda? Przychodzi wtedy ta chwila, w której w głowie pojawia się pustka, gdy tylko kilka podobnych słów wysączy się z rozmowy. Stoisz tam wtedy, niezręcznie milcząc i czujesz się, jakbyś dał plamę na gruncie interakcji społecznych. Zmuszasz się intensywnie, żeby przypomnieć sobie o czymś interesującym, opowiedzieć ciekawą historię lub trafnie do czegoś nawiązać, a w rezultacie przychodzi Ci do głowy jedno wielkie nic.

W związku z tym, podejmując próbę bycia pomocnym (jest to nowa rzecz, którą uskuteczniam), podrzucam Ci pięć kwestii, przydatnych w networkingu, i nie tylko.

1. Czy możesz powiedzieć coś więcej o...?

Te słowa są nieocenione – nie tylko dlatego, że pozwalają nam w prosty sposób wykorzystać coś, co o kimś wiemy lub to, o czym ta osoba nam powiedziała. Głównym powodem jest jednak, że bycie proszonym o dogłębne rozwinięcie jakiegoś tematu zwyczajnie każdemu pochlebia.

Opowiedz mi, jak to działa. Wytłumacz mi swój tok myślenia. Wspomniałeś o [wstaw nazwę projektu / wyzwanie / pomysł] – czy możesz rozwinąć, jak zamierzasz się do tego zabrać? Ta kwestia udowadnia, że wyrażasz zainteresowanie czymś więcej niż uprzejmą wymianą zdań i wskazuje na Twoją ciekawość związaną z chęcią dowiedzenia się czegoś więcej o innych.

Oprócz tego, możesz użyć jej właściwie w związku z każdym rozmówcą –nieważne, czy tak naprawdę wiesz, czym się zajmują.

2. Co najbardziej lubisz w....?

Co jest najlepsze przy pracy na twoim stanowisku? Co jest ulubioną częścią twoich obowiązków? Co cię najbardziej cieszy w twojej pracy?

Ta kwestia jest moją ulubioną, gdyż nadaje tempa sytuacji, gdy ta zaczyna poważnie zwalniać. Zadanie takiego pytania mile łechcze ego rozmówców – tam, gdzie czują, że znają się na rzeczy i w miejscu, w którym wiedzą, że są w czymś najlepsi. A któż nie lubi być mile łechtany w takich rejonach?

3. Jak udało Ci się...?

Ludzie uwielbiają historie. Mają je w zanadrzu. I kochają się nimi dzielić.

Zapytanie kogoś o to, jak udało mu się podjąć pracę, którą wykonuje, co skłoniło go do zainteresowania tematem lub jak zbudowali swoją pozycję umożliwia pojawienie się w rozmowie różnego rodzaju historii i tematów do dyskusji.

Nawet, jeśli otrzymasz w odpowiedzi standardowe: "Tak mi się trafiło.", zawsze możesz dopytać, na jakim polu Twój rozmówca zawsze chciał się sprawdzić jako pracownik. Jest to już prawdziwą kopalnią tematów do rozmowy.

4. Co jest dla Ciebie największym wyzwaniem?

Nie ma na tej planecie branży pozbawionej wyzwań. Świeża konkurencja, cyfrowa integracja, polowanie na najlepszych kandydatów do pracy czy którykolwiek z niezliczonej liczby czynników stanowiących wyzwania, z jakimi musi poradzić sobie dana branża.

Zapytanie kogoś o jego największe wyzwanie nie tylko jest jak wrzucenie pokaźnego steku na ruszt naszej rozmowy, ale może też pomóc nabrać jej kształtu lub pozwolić rozmówcy na uzyskanie nowego wglądu w sytuację.

Podtrzymywanie rozmowy i bycie pomocnym zarazem? Uwielbiam to uczucie.

5. Jaki jest Twój ulubiony ser?

Uważasz pewnie, że w tym punkcie coś mi się pomyliło. Ser? Oprócz tego, że pytanie to przemawia do mojego nonszalanckiego stylu bycia i często absurdalnego poczucia humoru, jest jak posłanie podkręconej piłki, która przebije się przez podejście nakazujące zachowanie twarzy profesjonalisty w każdych warunkach. Często może ono przyprawić rozmówcę o śmiech, zasilając dalszy tok interakcji zastrzykiem energii. Pytanie tego typu może skutkować usłyszeniem historii o wspaniałym daniu spożytym gdzieś w Europie, przejść w debatę o tym, który gatunek jest królem sera lub rozmowę o okolicznym rynku rolnym.

Masz prawo być zaskoczony – nie skreślaj jednak z pozoru niepoważnych pytań z listy kwestii nawiązujących rozmowę.

Złota zasada

Na końcu trzeba dodać, że złotą zasadą przy "napoczynaniu rozmowy" nie powinno być wysilanie się, by przypomnieć sobie kolejną historię lub uzupełnić poprzednio opowiedzianą o kolejną porcję szczegółów. Nikt nie lubi trzymać się blisko "tego faceta, który to robi". Niekoniecznie musisz być odebrany jako osoba za wszelką cenę ciekawa (nawet, jeśli szanse na to, że nią jesteś, są duże) – tym, czego potrzebujesz, jest bycie zaciekawionym.

Przetłumaczono z języka angielskiego; Oryginalny tytuł: ”5 Lines That Will Keep a Conversation Going” about your job”themuse.com

Joanna Leńczuk

Joanna jako edytor Stapler.pl pracuje nad tym, aby każda porcja wiedzy dla Ciebie była merytoryczna i praktyczna. To osoba o wielu pasjach; począwszy od content marketing przez muzykę, aż po trenowanie Krav Magi. Czytając nasze teksty masz pewność, że wkładamy w to całe swoje serce, abyś mógł dzięki naszej wiedzy rozwijać swoje kompetencje i osiągnąć sukces zawodowy.